02.06.2013

G-Dragon nie jest geniuszem

Już widzę jak niektóre VIPy się zapowietrzają, ale cóż mogę na to poradzić, że… Smok nie jest geniuszem, nigdy nie był i raczej mu to nie grozi. 


Geniusz Smoka zdaniem fanowskiej społeczności polega na tym, że jego właściciel robi wiele rzeczy na raz. Pytanie, czy wykonuje je rzeczywiście aż tak dobrze i co ważniejsze - czy naprawdę jest ich autorem?

Czas najwyższy rozwiać wątpliwości.

Smocza legenda:

  • rapuje
I to od dziecka, ALE wcale nie ma dobrego głosu, rapuje wysoko i przez nos. Tabi jest lepszy w te klocki.
  • śpiewa
Bardzo, bardzo przeciętnie. Ile oni się muszą natrudzić w studio, żeby go wyczyścić... I znowu przez nos.
  • pisze teksty piosenek
To jedna z trzech rzeczy, w której jest rzeczywiście świetny, ALE tylko około połowa dotychczasowych piosenek, które znamy została napisana wyłącznie przez niego - reszta to kolaboracje.
  • produkuje muzykę
I znowóż ta sama sytuacja. Na palcach jednej ręki można policzyć piosenki, które sam wyprodukował, a jeszcze mniej jest tych, które dodatkowo napisał (jednym z wyjątków jest Lies). 

Nie przeczę, że może mieć folder pełen całkowicie zrobionych przez siebie piosenek, ale skoro nie zostały opublikowane, nie mogą być zbyt dobre. Proste równanie.
  • tworzy trendy
Kolejna pomyłka. Już bardziej trendy tworzą jego. Może być fashionistą, nawet swego rodzaju ikoną, ale żeby zaraz tworzyć trendy? Według mojego pojęcia tworzyć znaczy robić coś nowego, a on po prostu wkłada na siebie to, co jest obecnie modne.
  • umie tańczyć
To akurat prawda. Smok potrafi wywijać i robi to lepiej niż Tae i porównywalnie z najlepszymi zespołami tanecznymi na rynku (np. SHINee). Co zabawne, żaden fan nie określi go na początku mianem tancerza.

Do wyliczenia dodałabym jeszcze jedną rzecz, którą według mnie potrafi robić najlepiej (i nikt nie może temu zaprzeczyć) - umie robić show

Cóż, jaki zaskakujący koniec. Dragonia to po prostu niezła showmanka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz