27.02.2014

Co papa YG myśli o G-Dragonie?


Dziś będzie o miłości, która przetrwała wszelkie przeciwności losu (i zapewne przetrwa kolejne)…

Przedstawiam tłumaczenia opinii papy YG na temat Smoka. (To będzie dość… hm… niespodziewane XD).

Ze wszystkich członków YG Family najbardziej kocham i cenię G-Dragona. Dlaczego? Bo w przeciwieństwie do kolegów z Big Bang, GD znalazł się w YG najwcześniej - w wieku 13 lat - i zdążyłem się z nim dobrze poznać. 






GD jest artystą, który najczęściej bywa w budynku YG i studiu nagraniowym, więc jest jedynym, który tak często ze mną rozmawia. Lubię go także z jeszcze jednego powodu. GD, mimo swojej charyzmy i wizerunku bad boya na scenie, poza nią jest najbardziej skromną osobą, jaką znam. Nawet po tym, jak stał się gwiazdą, wciąż jest pierwszy, by posprzątać bałagan po producentach i sunbae. 



Największą siłą GD jako artysty jest kreatywność. Bierze udział w komponowaniu i pisaniu tekstów do wszystkich piosenek Big Bang. Jego zdolność do wymyślania melodii i tekstu natychmiast po usłyszeniu muzyki jest po prostu niewiarygodna. 



Obecnie nazywają go fashionistą, ale to nie tak, że nie był nim wcześniej. Przez 10 lat, gdy przychodził do agencji, nigdy nie założył jednej rzeczy dwa razy. Jestem pod wrażeniem jego artyzmu i konsekwencji w byciu prawdziwym fashionistą.


GD jest przyjacielem, o którym myślę jako o moim prawdziwym dongsaengu i członku rodziny. To zawsze honor pracować przy multi-utalentowanym artyście. Czy jest możliwe odnaleźć kogoś takiego, jak on w koreańskim przemyśle muzycznym?  


GD zawsze mnie zdumiewa i zaskakuje. 


Ma przebłyski inspiracji, gdy się bawi/gra (podejrzewam, że chodzi tu o wygłupianie się - czy też zwykłe opierdalanie się w pracy kk) i jest w stanie szybko tworzyć muzykę.


Nie podobały mi się piosenki, które kiedyś pisał GD. Zwróciłem uwagę na jego zdolności dopiero, gdy zrobił Lies.  


GD ma talent od urodzenia, ja jedynie pomogłem mu go rozwinąć. 

OMG, to największe fanboy Smoka, jakiego znam XD

* Muszę go dopisać do Fanboys & Fangirls.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz