08.09.2013

Historia skandali G-Dragona

Od 2006 aż do teraz.


Są skandale i hałasy, na tapczanie wygibasy

Big Cyc 

Smocze skandale:

2006-2008


Dawno, dawno temu, żył sobie chłopiec, który był słodki jak cukierek i miał czyste serduszko. Czasami tylko odzywało się echo tego, co wkrótce miało nadejść…





Panterka + napisy na niej: 69, I Love Sex, Fuck You Too…

Udawał tak przez 3 długie lata, aż w końcu nadszedł pamiętny…

08 18 09

… i wyszło szydło z wora.

2009
czyli kopiuj-wklej

Wychodzi płyta, przygotowywana przez całe smocze życie - Heartbreaker - a wraz z nią pierwszy, poważny skandal - plagiat.

Wytwórnia Sony Music oskarża Smoczka o nadmierne podobieństwo początkowych bitów jego tytułowej piosenki Heartbreaker do hitu amerykańskiego rapera Flo Ridy - Right Round. 

Heartbreaker vs Right Round  

Flo Rida nagrywa razem ze Smokiem inną wersję Heartbreakera, potem występują razem na koncercie Flo Ridy w Korei i sprawa cichnie.

Zarąbista jest ta wersja XD 

Ale to jeszcze nie koniec rewelacji. Sony Music dostrzega również podobieństwo piosenki Butterfly do utworu brytyjskiej grupy rockowej Oasis - She's Electric.

 
Hm~

Sprawa znowu cichnie… a Smok popada w depresję. Za to Heartbreaker staje się jednym z najlepiej sprzedających się albumów 2009 roku.

2010
czyli sex i przemoc

Rok, w którym Smok pokazuje, że tworzenie pairingów z kolegami to nie jego działka. 

Pierwszy, solowy koncert Shine a Light w ciągu kilku chwil zmienia kategorię z +12 w +18

Występ z piosenką Breathe 

Okazuje się, że mimo słodkiego teledysku, znaczenie tekstu Breathe wcale nie jest urocze

Obrońcy prawa przyczepiają się również do She's Gone, ponieważ podczas koncertu pokazany zostaje kawałek teledysku, w którym Smok morduje dziewczynę.


Nad Smoczym zawisa widmo wysokiej grzywny i roku więzienia. W końcu jednak zostaje oczyszczony z zarzutów. Sprawa cichnie, a Smok popada w drugą depresję.

Tymczasem VIPy przestają sypiać, bo oto na horyzoncie pojawia się DZIEWCZYNA (nie żeby ich wcześniej nie było, ale ta jest z krwi i kości, a nie tylko przekazywana z ust do ust jak jakaś legenda). 


Modelka Kiko Mizuhara jest ładna, młoda i sławna, zupełnie jak Smok. Jedyny mankament (tylko dla Smoka) jest taki, że mieszka w Japonii (to dość skomplikowane; Kiko ma tatę-Amerykanina i mamę-Koreankę, ale dorastała w Japonii). 

Kiko wprawia wszystkie VIPy o ból dupy. Tymczasem YG wydaje zwyczajowe oświadczenie: "nie, nie spotykają się, są najlepsiejszymi przyjaciółmi". Koniec skandalu. Ale do Kiko jeszcze wrócimy.

2011
rok skandali 
(i to nie tylko Smoczych)


Smoczy daje się złapać - jakżeby inaczej - w Japonii. Na paleniu marihuany

Na after party po koncercie Big Bang - Love & Hope w maju, ktoś daje Smokowi papierosa, ten się zaciąga i… wyrzuca z obrzydzeniem dziwną fajkę. Nie, nie dlatego, że była ruska i tania, ale dlatego, że była jointem. Ups. Następuje lawina wydarzeń. Ktoś kabluje, śledczy zaczynają badać sprawę, Smok goli się na łyso, test na obecność maryśki jest pozytywny, w październiku skandal wychodzi na jaw, Smok popada w trzecią depresję. 

Oskarżenia zostają wycofane: "bo przecież nie zrobił tego specjalnie", ale niesmak pozostaje.

Zaledwie miesiąc później Big Bang wygrywa nagrodę MTV w kategorii Best Worldwide Act i Smok po raz pierwszy pojawia się publicznie. Skandal, bo jak to? Tak szybko??

… I znowu kolejny miesiąc później Smok pojawia się publicznie po raz drugi, na koncercie YG Family i… już nie schodzi ze sceny.

Jego depresja jednak wciąż trwa…

W dodatku znowu wypływa sprawa z Kiko… 

Mówią, że drugiemu zdjęciu pomógł photoshop

Po raz kolejny wszyscy temu przeczą. "Kiko to przyjaciółka całego zespołu, nie tylko moja." Sprawa cichnie. Do czasu…

2012

Lipiec 2012 - Smok zakłada twittera - błogosławieństwo dla fanów, przekleństwo dla niego.

I znowu Kiko.

Tweet Smoka [po lewej], a na nim sprawca nieszczęścia 
- hotel Baba Nest Sri Panwa w Phuket w Tajlandii

Jakiś "Ktoś" (kto nie zna kompletnie Dragonii) robi zdjęcie prawdopodobnie Smoka podczas bożonarodzeniowego urlopu w Tajlandii (Smok już wcześniej wstawił zdjęcie, gdzie jest - patrz wyżej). I - niedowiary! - Dragonia siedzi prawdopodobnie obok Kiko! 

Japońskie VIPy wiedzą, że to prawdopodobnie znaczy naprawdę. Wyciągają dowody. Kiko poleciała do Tajlandii w tym samym czasie, co Smok, a na dodatek wesoła parka razem wróciła do Seulu. 

VIPy dostają kolejnego bólu dupy i zaczynają napastować Kiko na twitterze (nie żeby wcześniej tego nie robiły). Sprawa cichnie…

Tymczasem mały maknae Sri, który był taki rozczarowany skandalem z marihuaną (płakał całe 20 minut), sam dorobia się własnego i to seks-skandalu. Sprawa cichnie, ale nie dzięki agentom z YG. Sri po prostu nie jest wystarczająco popularny, żeby się nim przejmować. Biedny Sri T_T

Aha, przez jakiś czas koreańska część internetu żyje plotką, że Lizzy z After School spotyka się ze Smokiem. Zainteresowana stwierdza, że to zaszczyt (rok później znowu o tym wspomina - "[Smok] przynajmniej wie, że istnieję"), choć całkowicie mija się z prawdą. Smok nie reaguje (pewnie do tej pory o tym nie wie).

2013

Otwarcie sezonu. Smok zdążył się wypłakać i przemyśleć to i owo w samotni. Jest ostrożniejszy, a i tak nie obywa się bez małego zgrzytu.


Smoczek wrzuca swoje ciemne zdjęcie na twittera (kręcił wtedy mv do Coup D'Etat). Oskarżają go o rasizm.

Poza (w sensie kaptur na głowie) jest podobna do pozy czarnoskórych gwiazd muzyki z USA, które w ubiegłym roku upamiętniły w ten sposób śmierć czarnego 17-latka zastrzelonego przez dzielnicowego (podobno zachowywał się i wyglądał podejrzanie; na koniec okazało się, że był niewinny. Dzielnicowego oskarżono wówczas o rasizm.) 

YG twierdzi, że oskarżenie jest nadinterpretacją (Smok pewnie nie doczytał, o co w tym wszystkim chodzi).

Sprawa cichnie…


Wnioski:

  1. Smok ma wielu wrogów (ale agencja YG ma świetnych prawników i PR-owców).
  2. W dodatku jest przerażająco naiwny.
  3. Wisi nad nim fatum. Czego się nie dotknie, przemienia się w aferę.
  4. Mimo wszystko to on produkuje na cukierkowy, koreański rynek, jedne z najlepszych skandali.
  5. Chociaż, w porównaniu do standardów europejskich, nie mówiąc już o amerykańskich, smocze skandale to ŻADNE skandale.
  6. Stawiam, że następny będzie wpadką z dzieckiem.
C.D.N (?)


[AKTUALIZACJA]

2014
wybuchło, lecz się nie stało… nic 
[Smok + Kiko = JiKo]

Niektórzy twierdzą, że to nie Kiko, tylko Kwon Dami - siostra Smoka

Początek roku i już sensacja. Jiko [Jiyong x Kiko] spędzają razem (rok wcześniej byli w Tajlandii) Sylwestra i Nowy Rok w Las Vegas (+ Sri + siostra Smoka XD). Tym samym związek, który ciągnie się od 2010, odżywa w świadomości VIPów. 

Nawet Sri dokłada do całej sytuacji swoje trzy grosze…

Te dwa tweety zostały przez niego wyróżnione i przez krótki czas były na głównej stronie. 
Drugi, który udostępnił od jakiejś fanki, można przetłumaczyć tak: 
ji wybrał kiko & myślę, że powinniśmy wspierać [ich] z całej siły, zamiast zmuszać ich do tego, żeby się przyznali

[Tweet oczywiście został równie szybko usunięty jak zamieszczony.]

Czy Sri można ufać? Czy JiKo jest prawdziwe?

Sprawdźcie to…

Kiko na urodzinach Smoka w sierpniu


Kiko na urodzinach 
(ta sama siatkowa bluzka + ten sam zestaw przyjaciół, który był na imprezie u Smoka)

Kiko na koncercie Smoka One of a Kind


Rozmowa babci Kiko - Suzanne Daniel (przypominam, że Kiko ma tatę-Amerykanina) ze swoją koleżanką (?). Wynika z niej, że Kiko miała sesję w Vogue, a zaraz za jej zdjęciami był artykuł o jej chłopaku i jego zespole. Domyślacie się, o kogo chodzi? XD

Takich dowodów jest o wiele więcej: te same tweety, polubienia na instagramie, te same ubrania, pierścionki, grono przyjaciół… i pewien artykuł (aramatheydidnt.livejournal.com) o popularnej aktorce M i koreańskim idolu G z października 2013. 

Co z niego wynika?

- aktorka M lubi imprezować
- gdy sobie dobrze popije, zwierza się koleżankom z rzeczy, o których wolałyby nie wiedzieć
- twierdzi, że idol G ma małego, jest okropny i samolubny w łóżku
- jej koleżanka twierdzi, że na początku znajomości M i G, M odczuwała przyjemność w związku z wymierzonymi w nią zazdrością i nienawiścią fanów G  
- podobno to G zaprosił ją rok temu do Tajlandii i jest w niej szaleńczo zakochany
- M wciąż jest niezdecydowana…

Może niech komentarz jednej z czytelniczek aramatheydidnt! podsumuje całą aktualizację…

myharu: Jakaś część mnie ma nadzieję, że to prawda, ponieważ jakakolwiek okazja do wyśmiania GD jest super. LOL

W każdym razie, sprawa JiKo po raz kolejny cichnie… 

[AKTUALIZACJA]

Cichnie? Jasne…

Kiko i Angelababy w Hong Kongu

Kiko jedzie do Hong Kongu (podobno w tamtejszym tabloidzie pojawił się artykuł o JiKo), a pewien sprytny reporter zadaje jej kilka ważkich pytań, na które Kiko odpowiada z dziwnym uśmiechem. Widać, że jest zmieszana, ale i w jakiś pokręcony sposób zadowolona (w Hong Kongu bardziej interesują się JiKo niż w Korei kk)…


Reporter: Widziano Cię w Las Vegas, prawda? Stwierdzono również, że jesteś dziewczyną GD.
Kiko: <odwraca się zmieszana i dziwnie uśmiecha>
Reporter: Czy możesz nam powiedzieć, co czujesz do GD?
Kiko: Właściwie…
Reporter: Co do niego czujesz?
Kiko: Jest moim dobrym przyjacielem. Tak.
Reporter: Czy rozmawiacie ze sobą po koreańsku?
Kiko: Rozmawiamy po angielsku. Tak. 

Ciekawe, co nastąpi dalej?

[AKTUALIZACJA]

JiKo PRAWDOPODOBNIE ze sobą zerwało.

Dokładnie w marcu, Smok zaczyna emować na Twitterze i Instagramie. Jak szalony publikuje/udostępnia/lajkuje fotki kwiatków, mądrych sentencji życiowych („Nigdy nie jest za późno, żeby znowu zacząć”), chwytających za serce piosenek (Bruno Mars - „When I Was Your Man”), lakonicznych wiadomości („Nienawidzę tej wiosny”). Wszystko to świadczy o tym, że jest w głębokiej depresji, bo właśnie z kimś zerwał. 

Część VIPów się martwi i próbuje go rozweselić, część twierdzi, że to chwyt marketingowy, część pisze, że to wszystko to tylko niezbędne przygotowania do nowego albumu, a część… w ogóle niczego nie zauważa (pewnie wysiadł im internet). 

Ponieważ nikt z VIPów nie zna prawdziwej wybranki serca, wyładowywują się na tej, która jest pod ręką, czyli Kiko (o małych skandalach z JiKo poczytacie TU). Ofiarą padła jej brzydota i małe cycki. 

Jak można pisać takie rzeczy do nieznajomej osoby?!
Sprawa zaczyna budzić jeszcze większe emocje i podejrzenia, gdy okazuje się, że Smok odbywa pod koniec marca samotną podróż do Japonii - kraju zamieszkania Kiko (fani spotkali go na lotnisku w Incheon, które obsługuje tylko loty międzymiastowe i z/do Japonii i Chin). 

Smokowi polepsza się trochę na początku kwietnia. Otrząsa się, czuje wiosnę i porządnie wkurwia. (Zapewne dlatego, że zdążył przeczytać cały hejt skierowany w stronę Kiko). Zaczyna robić wiosenne porządki. Najpierw usuwa jej konto z obserwowanych na Twitterze i Instagramie (ona zresztą uczyniła to samo). Potem usuwa wszystkich obserwujących z Insta i podobno zakłada prywatne, zastrzeżone konto (jest już oczywiście powszechnie znane). Aha, i usuwa z Insta wszystkie emujące fotki. 

W Singapurze najbardziej przejmują się tym wzajemnym smoko-kikowym usunięciem z obserwowanych…

„Czy nie obserwuj oznacza zerwanie?” - problemy pierwszego świata…
Co ciekawe, część VIPów chce powrotu JiKo. (Bo Smok wtedy więcej się uśmiechał). Ciężko się z tym nie zgodzić…

Ja się zastanawiam nad 2 rzeczami. Po pierwsze, czy oni rzeczywiście byli parą? Gdyby myśleli o sobie na poważnie już dawno by to ogłosili publicznie. To chyba przestaje być w Korei czymś zakazanym. Wystarczy spojrzeć na ostatnie związkowe coming-outy w SNSD. Poza tym, jeśli się jednak ukrywali, to robili to beznadziejnie, narażając się na powszechny hejt, wymierzony zwłaszcza w Kiko. Dziewczyna naprawdę miała i ma przesrane pod tym względem. Gdyby Smok wszystko ładnie wyjaśnił, hejt owszem by był, ale tylko jeden - raz a dobrze, a nie wracałby falami, jak teraz. Zresztą, czy S. pozwoliłby, żeby jacyś obcy ludzie wypisywali paskudztwa w stronę jego ukochanej? No właśnie. I dlatego mam wątpliwości. Albo S. jest dupkiem i tchórzem albo wcale nie dba o nią tak, jak nam się wszystkim wydaje. 

Po drugie - na ile to zerwanie jest związane z małym skandalikiem, który wybuchł między Kiko a Junem Matsumoto po wspólnym występie w dramie Shitsuren Chocolatier (oglądamy ją właśnie z Arą i polecamy XD)? 

Juni i Kiko - dałam całkiem niewinny gif, naprawdę
Wciąż czekam aż ktoś mądry zainterweniuje i ta paranoja z JiKo wreszcie się skończy.

[AKTUALIZACJA]

JiKo do siebie WRACA?!

Po wielkim zerwaniu w wersji "na emofara" następuje tęcza i jednorożce (znowu) w życiu Smoka. Dragonia odżywa na wszystkich swoich kontach, a VIPy znowu czują się zagubione.

18.08.14 Smok przeżywa w spokoju swoje urodziny w stylu lat 80 w Tokio. Kiko jest na nich w pełnej okazałości. Przypomnijmy, że rok temu też była, ale ktoś ją usilnie chciał schować na zdjęciach kk

AKT I


AKT II




 AKT III



BTW… (nie komentujmy tego)


Na całym świecie trwa charytatywna zabawa Ice Bucked Challenge (oblewasz się zimną wodą i dajesz kasę na chorych z ALS - stwardnieniem rozsianym, a przy tym nominujesz do wyzwania następne osoby). Smok bierze udział - oczywista sprawa. Ale…  po kilku dniach wycieka jego drugi, mokry film - prawdopodobnie z prywatnego konta. 


Nic nadzwyczajnego oprócz jednej, drobnej rzeczy. Smok nominuje "Yoon-noonę (żona Verbala), Yukę-chan (siostrę Kiko) i moją, drogą Kiko".

Wielu wątpi w autentyczność filmiku, ale moim zdaniem jest prawdziwy. Po pierwsze z tego, co widać został nakręcony w pensjonacie Dolce Vita (Smok dzień wcześniej dodał zdjęcia Gaho i Jolie), po drugie mówi po angielsku. Przypominam, że z Kiko podobno rozmawia po angielsku.

Także tak…

[AKTUALIZACJA] 

Jakoś we wrześniu JiKo urządza sobie wakacje na Okinawie.


Gdyby tego było mało, JiKo już w październiku jedzie razem na Fashion Week do Paryża

Znajdź i połącz dwa elementy…


Znowu gdzieś w październiku wyciekają miłe dla oka fotki ze Smokiem i jego "przyjaciółką". Popatrzmy…





(Jeśli ktoś wciąż nie wierzy w JiKo, musiało mu wypaść szkło kontaktowe…) 

YG wydaje oświadczenie - nie wpierdzielamy się w życie prywatne naszych artystów. Cisza. 

W listopadzie jakiś obywatel widzi JiKo w restauracji jak szamią razem obiad.


Smok na pytanie o Kiko oznajmia dziennikarzowi w wywiadzie - Nie mam ci nic do powiedzenia. Wyślę ci później prywatnego SMSa (śmiech).

A tak przedstawia Kalendarium JiKo wg Dispatch (taki koreański Fakt).

2010.8.14 - gazeta Sankei pisze o Jiko
2010.8.14 - YG zaprzecza wszystkim pogłoskom
2010.12.23 - Kiko mówi - Jesteśmy tylko przyjaciółmi
2011.07.22 - przyłapani oboje na jednym ze zdjęć z portalu społecznościowego
2012.12.25 - plotki o spędzeniu razem Świąt Bożego Narodzenia
2013.1.3 - YG znowu zaprzecza
2014.8.18 - urodzinowa impreza Smoka razem z Kiko
2014.8.25 - Smok nominuje "swoją drogą Kiko" w filmiku do wyzwania Ice Bucket.
2014.8.26 - YG zaprzecza
2014.9.16 - zdjęcia obojga w Korei
2014.9.24 - wakacje na Okinawie
2014.9.30 - razem uczestniczą w pokazie mody w Paryżu

To ja się pytam - kiedy będą małe Smoczki?

2015
W którym Smok chyba przespał pół roku

Czas, w którym nie dzieje się nic nadzwyczajnego, co by nadwątlało (wątłą już) reputację Smoka. Mimo to, dużo tu Jiko.

W maju Kiko wsiada do samochodu Smoka, wychodząc z klubu.

Ten ładny pan obok to nie Smok, ale jego piękny menedżer :P
W lipcu Smok wysiada przed hotelem Shilla w Seulu ze swojego czarnego Lamborghini. Ktoś dostrzega wysiadającą wraz z nim… Kiko.

Byłem bardziej zaskoczony Lamborghini niż Kiko (…) Może wybierali się na ślub znajomych?

YG odpowiada: 

To samochód G-Dragona i on sam. Nie wiemy, czy był tam razem z Kiko.

W sierpniu Kiko wstawia niedwuznaczne zdjęcie na Instagramie.

Sama, fantastyczna, wykrzyknik.
Jiko nie widuje się więcej razem.

Ktoś przyznaje, że ta dwójka to pracoholicy, a światowa trasa Bangów nie wpłynęła pozytywnie na częstotliwość ich spotkań. W przeszłości wiele razy rozchodzili się i schodzili, ale tym razem to koniec na wieki, wieków, amen.

YG odpowiada:

Nigdy nie wydaliśmy oficjalnego oświadczenia w sprawie plotek o związku G-Dragona i Kiko. Więc ich rozstania też nie komentujemy.

Czy to naprawdę koniec? 

[AKTUALIZACJA]

W październiku (Hong Kong, wesele Angelibaby) Kiko przyznaje, że ona i Smok to "tylko przyjaciele", "nie przejmuje się" ostatnimi newsami na temat JiKo i "nie ma planów małżeńskich".

Poza tym, fani rozgłaszają nowy romans między Smokiem a Taeyeon z SNSD (pewnie z racji ich publicznych rozstań; Taeyeon z Baekhyunem we wrześniu). 

YG informuje:

Nie ma żadnego powodu, by wydawać w związku z tą sprawą oficjalnego oświadczenia.

2016
W którym występuje uczuciowa posucha 

W maju jak bumerang wraca temat romansu Smoka i Taeyeon (SNSD). Posty o podobnej tematyce na Instagramie, couple rings, dwuznaczne spojrzenia Tabiego na MAMA 2015 mają być gwarancją ich miłości. 

W tym samym miesiącu, Smok je steki w Tokio z japońską modelką Naną Komatsu po spotkaniu z fanami. Nie ma w tym niczego dziwnego, gdyby nie to, że mieli razem sesję zdjęciową i Nana jest wielką fanką Dragonii. Na jej kanale social media znajduje się wpis: Powinnam ciężko pracować, żeby spotkać się z Jiyongiem pewnego dnia. 

Poza tym, Nana jest niepokojąco podobna do… Kiko. 

Czy urocze Japoneczki to słabość Smoczego?

[AKTUALIZACJA]

"Gdy w maju plucha to w czerwcu posucha". Można się z tym nie zgodzić, patrząc na to:


Fani znajdują dowód na domniemany związek Smoka i Nany - bransoletki dla par (couple rings). 

Zaś już we wrześniu nieznany nikomu osobnik ujawnia dziwne zdjęcia z prywatnego profilu Smoka na Instagramie i rozpętuje się pierwsza w tym roku gównoburza.








Smok chyba naprawdę ma nową dziewczynę! Czy to miłość, czy to jest kochanie?

YG publikuje kolejne pokrętne wyjaśnienie: 

Musielibyśmy sprawdzić te doniesienia, jednak to niemożliwe, ponieważ to jego [Smoka] życie prywatne.

Papa YG obiecuje złapać i ukarać hakera. 

Tymczasem Nana kasuje z rozmysłem swojego bloga, a Smok zamieszcza post na Instagramie: 

tłum. Nie jestem w stanie dłużej znosić ludzi
Ale to nie koniec. Fani są totalnie zagubieni, gdy okazuje się, że Nana prawdopodobnie ma już chłopaka, japońskiego aktora, Masaki Sudę. 

Czy Nana działa na dwa fronty? A może to Smok ją wykorzystuje?

C.D.N.

45 komentarzy:

  1. Lubię Twój styl pisania, ciekawie się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po co YG tak zaprzecza skoro widać czarno na białym. Przecież już tyle gwiazd się przyznało, to dlaczego oni zwlekają? GD, Ty niewdzięczniku >.<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tajemnica wszechświata :O

      Usuń
    2. A ja uważam, że dobrze robi, bo w końcu to jego sprawa :) Bycie gwiazdą nie sprawia, że stajesz się czyjąś własnością i powinieneś się komuś tłumaczyć ze swojego życia prywatnego :) Smoczuś fighting! ;)

      Usuń
    3. Teraz to nawet nie ma czego potwierdzać raczej, bo wygląda na to, że Kiko jest przeszłością. A na japońskim portalu widziałam, że już z kim innych się buja :D Ale może będzie kolejny comeback jak Selena z Justinem :P

      Usuń
    4. Szczerze mówiąc to nawet nie chciałabym żeby ze sobą byli, bo wydaje mi się, że to raczej jednostronna miłość Dragona do Kiko.... Ale rzecz jasna mogę się mylić :D Niech gad będzie w końcu szczęśliwy :)

      Usuń
    5. Byłaby heca, jakby związał się z innym panem… :D

      Usuń
    6. Oooooo ahahahahahaahahaha to dopiero byłby skandal na całą Koreę :P

      Usuń
    7. Nie ma co, wtedy by się zapisał na kartach historii :DDDDD

      Usuń
    8. Z innym panem... YAOI TIME <3 xD

      Usuń
  3. Uwielbiam cię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co Ty tak prywatnie sądzisz o GD i czy uważasz, że miał jakieś operacje?

    OdpowiedzUsuń
  5. 1. Dla mnie Smok jest interesujący, bo niejednoznaczny i nieprzewidywalny. Sri wspomniał kiedyś, że Smok wciąż jest dla niego zagadką, mimo że tak długo się znają. Dla mnie tym bardziej XD
    Aż zacytuję z jakiejś poprzedniej notki:

    "Kim jesteś, chłopcze? - solistą czy członkiem boysbandu, raperem czy wokalistą, romantykiem czy playboyem, gejem czy hetero, fashionistą czy ofiarą mody, miłym chłopcem czy wredną suką, Jiyongiem czy Smokiem? - tak wiele sprzeczności a on wciąż żyje i ma się dobrze."

    Poza tym potrafi się świetnie sprzedać - a to sztuka.

    W jakiś pokrętny sposób mi imponuje. Sprawia, że chcę śledzić kolejne odcinki telenoweli pt.: "Dragonia". Ale ani mu nie kibicuję, ani życzę źle. Po prostu jestem ciekawa, jak się skończy.

    A tak poza tym, wszystko co o nim tu piszę = moje prywatne zdanie. Styl na Dragonię miał być od początku "brutalnie" szczerym blogiem ^^

    2. Miał operację brody (i to 2 razy). Jestem tego pewna niemal na 100%. Mógł mieć więcej, ale tego możemy się nigdy nie dowiedzieć, bo operacje plastyczne w Korei mają zwykle dość naturalny efekt, niemal kosmetyczny. Najwyżej będzie lepiej wyglądał na zdjęciach, a ty nie zgadniesz, że przyczyną jest lekko zwężony nos…

    Więcej na temat operacji Smoka tutaj: http://stylnadragonie.blogspot.com/2013/12/czy-smok-mia-operacje-plastyczna.html

    ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z Tobą co do operacji brody, ale uważam, że nos sobie też poprawił, bardziej na szpiczasty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje, ale na każdym zdjęciu wygląda jakoś inaczej przez światło etc. więc nie jestem do końca pewna :/

      Usuń
  7. Czemu to nie daragon ;__; mehh..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie sympatycy skydragon myślą to samo ^^
      Ja również bardziej bym się cieszyła, gdyby wszystko zostało w rodzinie YG ...

      Usuń
    2. Moim zdaniem ze Smoka to niezły bajerant i wydaje mi się, że z niejedną dziewoją z YG przynajmniej flirtował :P A jakieś wewnętrzne przeczucie każe mi twierdzić, że swojego czasu temu jego czarowi uległa CL, za to Dara mimo całej sympatii uważa go za dzieciaka :P

      Usuń
    3. Wiesz, że to może być po części prawda! CL w końcu sprawia wrażenie jego damskiej kopii (po ruchach, stylu ubierania się etc.). Na pewno wiele się od niego nauczyła. Coś mogło być na rzeczy. A z Darą to taaaak. Ona jest bardzo atrakcyjna, taka w koreańskich stylu. Pewnie wielu się podobała. Ale jest starsza i mądrzejsza, więc z jej strony to mogła być tylko gra pozorów :D

      Usuń
    4. Hahaha dokładnie :D

      Usuń
  8. Według mnie są tylko przyjaciółmi!! I niech tak zostanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam przyjaciół odmiennej płci (czy takie coś w ogóle istnieje?), którzy dotykaliby się w taki sposób... Przykro mi TT

      Usuń
  9. To trzeba mieć mózg...ja wiem tyle, ze oni mogą bzi buzi, a ty dochodzisz po każdym fakcie do całokształtu. Podziw, stara, podziw..

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście :P Wszystko jednoznacznie wskazuje na jakiegoś rodzaju związek pomiędzy JiKo, jednak póki YG nie wyda potwierdzenia, nic nie da się stwierdzić na 100%.

    OdpowiedzUsuń
  11. Plotka o związku Ji i Taeyeon i ten sumie cały "blind item" (idolka z grupy A, która niedawno rozstała się z chłopakiem i lider grupy B spotykają się, bla bla bla) zostały wymyślone przez (anty)fanów na cafe daum w ramach żartu, już dawno zostało to wyśledzone i ponoć te osoby pisały o tym, jak to nie sądziły, że żart tak daleko zajdzie i teraz się boją... xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kkkkk to im się dostanie :P nie wiedziałam o tym, wielkie dzięki ^^

      Usuń
  12. Skąd bierzesz to całe info (np. Jakich stron?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plotka rodzi się głównie na Allkpopie (czasem na Aramie, bo Kiko jest z Japonii), a potem jest przeze mnie sprawdzana na wielu przypadkowych stronach :P

      Usuń
  13. czy ty nie lubisz Seungriego? mam takie dziwne wrażenie czytając twojego posta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie przeczytałam twój post o Seungrim i dowiedziałam się, że bardzo go lubisz chylę czoła za moją nieuwagę xD byłam trochę zmartwiona ponieważ Seungri to mój UB (lekkie przewrazliwienie)

      Usuń
    2. Sri jest cudowny *.* może tamto przeoczenie wynika z tego, że Smok często się z niego nabija xd

      Usuń
  14. Wspaniale piszesz :D Chcę więcej :* <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. awwww dziękuję :* to zależy w dużej mierze od pewnego chłopczyka :P

      Usuń
  15. MalinowyPudding27.06.2016, 22:16

    Co tu dużo mówić- Dragon zacieśnia więzi koreańsko-japońskie :P:P:P:P:P A poza tym nie wygląda mi na takiego, który wielbi związki monogamiczne (a przynajmniej z jego strony :P).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Dragonia to koreańskie wcielenie Taylor Swift :P

      Usuń
  16. A niech spotyka się z kim chce, jego prywatne życie, przecież nie przeszkadza to w pisaniu piosenek czt występach. Przecież nie będzie do końca życia singlem dla pseudo fanów którzy myślą egoistycznie zamiast o dobru swojegi idola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że nie jest to osoba, która pozostaje singlem na długo, tylko dobrze się ukrywa :P Nie mamy się czym martwić.

      Usuń
  17. Wyhakowano pare zdjec, ktore same w sobie nie dowodza niczego (albo to ja tego nie widze) i dopisano do nich epopeje godna "Wojny i pokoju". Koreanscy (chyba ogolnie azjatyccy) fani deczko mnie przerazaja. Traktuja GD jak skarb narodowy, z calkowitym zakazem prywatyzacji. :)
    Narazic sie takim to wyrok smierci.
    Osobiscie wole Nane niz troche sztuczna Kiko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy to widziałaś, ale istnieje ranking stacji CNN - 50 powodów dlaczego warto odwiedzić Koreę Południową i Smok jest na 30 miejscu http://travel.cnn.com/seoul/life/50-reasons-why-seoul-worlds-greatest-city-534720/ :| Także tego, oni traktują go trochę jak taki skarb narodowy :D Dlatego też wszyscy się podniecają jego związkami i różnymi odpałami w tak dużym stopniu.
      Nana z facjaty wygląda bardziej przyjaźnie (jest podobna do Lisy z Black Pink jak nic). Gdy był z Kiko miałam wrażenie, że to toksyczny związek bez dalszych perspektyw i że ona go jedynie wykorzystywała.

      Usuń
  18. A widzisz, nie wiedzialam. :) Poczytam sobie ten ranking w najblizszym czasie.
    Ja odwiedzilabym Koree dla Topka lub Ri.
    Odpaly Smoka lubie, ale zeby sie zaraz tym podniecac to nie. Jego zwiazki mnie nie obchodza, chociaz ich przeklada sie poznie na dobra muze(jestem okrutna :( ).
    Kiko, wg mnie, byla na wiecznym haju.
    Smokowi przydalaby sie normalna panna, nie zwiazana z showbizem. Tylko nie wiem, ktora wytrzymalaby z megalomanem-pracoholikiem i wiecznym imprezowiczem. Nie wiem... Ale piosenka z tego bylaby swietna. :))

    OdpowiedzUsuń
  19. mialo byc: "chociaz ich koniec przeklada sie pozniej na dobra muze"

    OdpowiedzUsuń