6/04/2014

Fajne ubrania G-Dragona

Fajne ubrania G-Dragona
Wiecznie śmieję się ze stajlu Smoka, a prawda jest taka, że parę rzeczy, które nosił chętnie bym mu ukradła.

5/28/2014

Album: Arashi − LOVE

Album: Arashi − LOVE


Jako, że pan Sho Sakurai jest jednym z moich biasów, a ostatnio awansował na drugą (!) pozycję (bo Sri wskoczył na pierwszą), to stwierdziłam, że MUSZĘ mieć ostatnią płytę Arashi.

Przyznaję… najbardziej zachęcił mnie SEKSI koncept LOVE <3

5/20/2014

Zdjęcia G-Dragona w gazetce H&M

Zdjęcia G-Dragona w gazetce H&M

Otóż historia wygląda następująco…

5/17/2014

Sny z G-Dragonem

Sny z G-Dragonem


Ostrzegam… to nie będzie żaden Titanic ani Pretty Woman ani Romeo i Julia ani porno. Nic z tych rzeczy. Moje sny są jak ten blog - zbyt bliskie prawdzie.

Teraz dokładnie będzie widać, co NAPRAWDĘ myślę o Smoku. Moja podświadomość nie kłamie.

5/04/2014

#1 Ulubione dramy

#1 Ulubione dramy

Nie jestem jakąś szczególną fanką seriali, wolę filmy. Seriale zajmują trochę za dużo czasu, a z wiekiem moja cierpliwość zaczyna wyparowywać. Dotyczy to szczególnie, a właściwie tylko, koreańskich dram. Seriale z Ameryki, czy z Japonii - przynajmniej te, które oglądałam - były świetne.
Koreańskie mają wady, których nie potrafię wybaczyć. Są trochę za długie, ale nie widzę w tym problemu, dopóki na ekranie coś sie dzieje. Scenarzyści z Korei jednak w większości nie potrafią zagospodarować odpowiednio tego czasu. Rozwlekają wątki do niemożliwości. A szkoda.
Dla niektórych wadą mogą być wciąż powtarzające się typy postaci np. bogaty szef korporacji. Mi to nie przeszkadza, ale tylko dopóki ten szef ma w sobie to coś. Niestety coraz częściej trafiam na jakieś rozmemłane typy, które nie potrafią grać.
Ale wśród tego wszystkiego trafiłam też na dramy szalenie ciekawe, budzące emocje, dobrze zrobione i zagrane.

4/13/2014

Album: 2NE1 - Crush

Album: 2NE1 - Crush

Nie chciałam słuchać tego albumu, nie chciałam go mieć, nie podobał mi się… ale wszystko zmieniło się po drugim przesłuchaniu i tak naprawdę nie wiem dlaczego.

Może to zbyt długie trollowanie papy YG w przypadku tego albumu? Albo to wynik tego, że nie miałam czego słuchać, bo Bangi nic ostatnio nie wydały? A może ten album jest zwyczajnie dobry? Zobaczmy…

4/09/2014

Koncert: Big Bang - Big Show 2009

Koncert: Big Bang - Big Show 2009


Ten koncert pochodzi z czasów, kiedy Bangi wydawały tylko jedno koncertowe DVD na rok - czyli bardzo dawno temu. Przyznam, że do poprzedniej soboty (o tym jeszcze kiedyś opowiem) Big Show z 2009 było moim wzorem doskonałego koncertu.

To wizualny majstersztyk, jak na tamte czasy, pełen mniejszych lub większych akcji fanserwisowych. Pozwala zobaczyć bardziej „normalną i ludzką” stronę Bangów, na chwilę przed tym, jak wszyscy na raz zaczęli wydawać swoje solowe albumy. Naprawdę można zatęsknić za tą ich „zwykłością”…